Informacje

Uwaga Upały- zachowajmy ostrożność

Wysokie temperatury niosą ze sobą poważne zagrożenia, szczególnie dla dzieci, zwierząt oraz każdego z nas, jeśli nie zachowamy podstawowych zasad bezpieczeństwa. Pamiętajmy o wymagających naszej opieki również osobach starszych i niepełnosprawnych. Widząc, że ktoś potrzebuje pomocy nie bójmy się reagować!!! W upałach każda minuta ma znaczenie.

Jednym z największych zagrożeń jest pozostawienie dziecka lub zwierzęcia w zamkniętym samochodzie, nawet na kilka minut. Wystarczy zaledwie 10 minut, by temperatura wewnątrz pojazdu wzrosła o kilkadziesiąt stopni, przekraczając nawet 50°C, co może prowadzić do udaru cieplnego, odwodnienia, a nawet śmierci. Podczas upałów organizm traci więcej wody poprzez pocenie się. Niedobór płynów może prowadzić do odwodnienia, osłabienia, bólów głowy, a nawet poważnych zaburzeń pracy serca i nerek. Ekspozycja na bezpośrednie działanie promieni słonecznych może prowadzić do przegrzania organizmu, oparzeń słonecznych i udaru cieplnego. Zwierzęta domowe, zwłaszcza psy i koty, również cierpią podczas upałów. Ich organizmy nie radzą sobie dobrze z przegrzaniem. 

Oto kilka zasad ostrożności podczas upałów:

Nie zostawiaj nikogo w aucie, nawet jeśli szyby są lekko uchylone;

Nie usprawiedliwiaj się "tylko na chwilę" – może to być chwila za długo;

Reaguj, gdy widzisz dziecko lub zwierzę w zamkniętym pojeździe, powiadom służby ratunkowe (112) i działaj zdecydowanie;

Pij wodę regularnie, nawet jeśli nie czujesz pragnienia;

Unikaj słońca w godzinach 11:00–17:00, kiedy promieniowanie UV jest najsilniejsze;

Szukaj cienia i korzystaj z klimatyzowanych pomieszczeń, gdy to możliwe;

Noś lekką, przewiewną odzież oraz nakrycie głowy i okulary przeciwsłoneczne;

Stosuj krem z filtrem UV;

Nie wyprowadzaj psa w największy upał, najlepszy czas to wczesny poranek lub późny wieczór;

Nie zostawiaj zwierząt na balkonach bez dostępu do cienia i wody;

 

Widząc, że ktoś potrzebuje pomocy nie bójmy się reagować!!! W upałach każda minuta ma znaczenie.

nadkom. Kamil Ostrycharz

Powrót na górę strony